Całkowicie przypadkiem testując sobie przeglądarkę Apple Safari, trafiłem na stronę Microsoft Silverlight. Co zdziwiło mnie dość mocno to to, że przeglądarka sama z siebie obsługiwała Silverlighta i bez żadnego problemu mogłem zobaczyć sobie elementy strony wykonane w tej technologii. Chociaż pewnie wynika to głównie z tego, że korzystam z najnowszej wersji Safari zainstalowanej na Windows 7 RC z zainstalowanym Silverlightem.
Ale to nie było tak zaskakujące jak fakt, że jedna ze stron marki Renault promująca nowa linie Megane zrobiona jest całkowicie w technologii Microsoftu. Oczywiście z dużym zainteresowaniem obejrzałem całą stronę, klikając w poszczególne elementy. I wtedy właśnie moim oczom ukazała się podstrona o nazwie photobloggers, na której do prezentacji zdjęć użyto technologii Microsoft Photosynth.
Ponieważ od samego początku istnienia (publicznego) Photosynth jestem jego wielkim fanem, było dla mnie wielkim zaskoczeniem, że została ona w końcu użyta publicznie do celów biznesowych (przynajmniej ja nie znam innego jej użycia w tych celach). Jeżeli nie znacie jeszcze Silverlight albo Photosynth polecam obejrzenie tej strony jako dobrego przykładu multimedialnej strony niezrobionej w technologii Adobe Flash.
A swoją droga, jak dla mnie fakt powstanie tej strony, jest pierwszym znakiem na to, że dni królowania Flash’a się skończyły, a firma Adobe naprawdę musi zacząć się liczyć z konkurencją.